Relacja Nuncjusza w RPA: Dzień niepodległości Namibii

Jako Nuncjusz Apostolski w Namibii miałem w tych dniach szczególną radość uczestniczenia w obchodach 36 rocznicy niepodległości tego pięknego i dynamicznie rozwijającego się kraju, który przypada na dzień 21 marca. Był to czas intensywny, pełen spotkań, modlitwy i refleksji, ale przede wszystkim głęboko budujący duchowo.

Na zaproszenie Jej Ekscelencji, Pani Prezydent dr Netumbo Nandi-Ndaitwah, przybyłem do Windhuk dzień wcześniej. Jak zawsze zatrzymałem się w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Namibii (NCBC), gdzie serdecznie powitał mnie ks. Benny Karuvelil, CIM, sekretarz generalny. Ta stałość miejsca i ludzi daje poczucie ciągłości misji Kościoła, który wiernie towarzyszy narodowi Namibii.

Nazajutrz, w duchu wdzięczności za dar wolności tego kraju, przewodniczyłem uroczystej Mszy Świętej w kaplicy Seminarium Duchownego św. Karola Lwangi. Była ona koncelebrowana przez ks. rektora TaijuThaliatha, CIM, ks. Benny’ego Karuvelila oraz innych przełożonych i formatorów.

W homilii, którą skierowałem szczególnie do seminarzystów, zatrzymałem się nad pytaniem o prawdziwe słuchanie Słowa Bożego. Zwróciłem uwagę, że nie wystarczy jedynie słyszeć: można przecież znać Pismo Święte, analizować je, a jednak pozostać zamkniętym na jego przemieniającą moc. Przywołałem postawę prostych strażników z Ewangelii, którzy potrafili powiedzieć: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak jak ten człowiek”. To właśnie zdolność zdumienia, otwartość serca i pokora są początkiem prawdziwego bycia uczniem. Podkreśliłem, że formacja kapłańska nie może ograniczać się do zdobywania wiedzy – musi być drogą wewnętrznej przemiany, w której Słowo Boże przenika całe życie.

Po Eucharystii odbyła się ceremonia podniesienia flagi narodowej. Obecny był Wiceprzewodniczący Parlamentu, Hon. Phillipus Katamelo, który w swoim przemówieniu nawiązał do mojej homilii, podkreślając znaczenie słuchania Pana Boga, nie tylko w formacji kapłańskiej, ale w życiu całego społeczeństwa. Z wielką wdzięcznością mówił również o roli Kościoła katolickiego w historii Namibii, szczególnie w dziedzinie edukacji i opieki zdrowotnej. Jego osobiste świadectwo: człowieka, który swoją drogę zawdzięcza także katolickiemu wychowaniu, było pięknym znakiem, że wiara i życie publiczne mogą i powinny się wzajemnie przenikać.

Centralnym punktem dnia był uroczysty obiad dyplomatyczny w State House, czyli pałacu prezydenckim, w dzielnicy Auasblick. Program tej uroczystości był bardzo bogaty i starannie przygotowany. Rozpoczęto od hymnów: narodowego Namibii oraz hymnu Unii Afrykańskiej, co podkreśliło zarówno tożsamość narodową, jak i przynależność do wspólnoty kontynentu.

Następnie miały miejsce przemówienia. Najpierw głos zabrała dziekan korpusu dyplomatycznego, Jej Ekscelencja Lauria Ngayino, ambasador Republiki Konga, która w swoim wystąpieniu wyraziła uznanie dla osiągnięć Namibii oraz życzyła dalszego pokoju i rozwoju. Szczególnym momentem było wystąpienie byłego prezydenta Nigerii, J.E. Oluseguna Obasanjo, który z wielkim autorytetem mówił o znaczeniu odpowiedzialnego przywództwa w Afryce.

Całość była przeplatana występami chóru Healing Vocals, który poprzez muzykę wnosił atmosferę radości i jedności. Punktem kulminacyjnym było przemówienie Pani Prezydent, która z dumą i wdzięcznością mówiła o drodze, jaką przeszła Namibia od czasu uzyskania niepodległości, oraz o wyzwaniach, które stoją przed nią w przyszłości. Uroczystość zakończyła się wspólnym toastem oraz lunchem, który był okazją do licznych rozmów i spotkań.

Na zakończenie miałem zaszczyt osobiście złożyć życzenia Pani Prezydent oraz jej małżonkowi, zapewniając o modlitwie za naród Namibii.

Niedziela – Dzień Pański, przyniosła zupełnie inne, ale równie głębokie doświadczenie. Udałem się wraz z ks. Bennym Karuvelilem do dzielnicy Soweto w Windhuk, do wspólnoty św. Benedykta w Okatunda, należącej do parafii św. Augustyna, której proboszczem jest ks. Saju Joseph, FMSM, również pochodzący z Indii.

Okatunda to miejsce ubogie: domy a raczej domki z blachy falistej, prowizoryczne warunki, skromna infrastruktura. Również kościół jest bardzo prosty, a jego dach nosi ślady licznych napraw. A jednak to właśnie tam doświadczyłem jednego z najpiękniejszych świadectw wiary.

Kościół był przepełniony, a wielu wiernych uczestniczyło w liturgii na zewnątrz. Wszyscy byli odświętnie ubrani, pełni radości i godności. Ich modlitwa była żywa, spontaniczna i głęboka.W homilii, nawiązując do Ewangelii o wskrzeszeniu Łazarza, mówiłem o Chrystusie jako Panu życia. Podkreśliłem, że Bóg nigdy nie jest obojętny na ludzkie cierpienie: Jezus sam zapłakał nad grobem przyjaciela. A jednak Jego odpowiedzią na śmierć jest życie. „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem” – te słowa są fundamentem naszej nadziei. Zachęcałem wiernych, aby nie bali się przychodzić do Chrystusa ze swoim bólem, pytaniami i trudnościami, ufając, że On ma moc przemienić nawet najciemniejsze sytuacje.Zwróciłem również uwagę na wymiar wspólnotowy wiary, że potrzebujemy siebie nawzajem, aby „rozwiązywać więzy”, które nas krępują, poprzez przebaczenie, miłość i wzajemne wsparcie.Na zakończenie Mszy przedstawiciele wspólnoty wręczyli mi symboliczne dary: kapelusz z piórem i laskę, znaki przywództwa. Był to gest niezwykle wymowny, wyrażający nie tylko szacunek, ale także głęboką więź wspólnoty z Kościołem.

Po Eucharystii miałem okazję spotkać się z wiernymi, zamienić kilka słów, wysłuchać ich historii. To właśnie w takich chwilach najpełniej widać, że Kościół żyje: nie jako instytucja, ale jako wspólnota ludzi zjednoczonych w wierze.

Wracałem z tej wizyty z sercem pełnym wdzięczności. Namibia to kraj młody, ale bogaty duchem. Kościół w Namibii, obecny zarówno w przestrzeniach oficjalnych, jak i w najuboższych dzielnicach, jest znakiem nadziei. A ludzie, których spotkałem, seminarzyści, kapłani, politycy i zwykli wierni, są jej żywym świadectwem.Te dni przypomniały mi raz jeszcze, że przyszłość buduje się nie tylko poprzez struktury i programy, ale przede wszystkim poprzez serca zdolne słuchać Boga i drugiego człowieka.

✠ Henryk M. Jagodziński
NUNCJUSZ APOSTOLSKI W RPA, LESOTHO, NAMIBII, ESWATINI i BOTSWANIE

Pretoria, dnia 23 marca 2026 r.