Bp Andrzej Kaleta wprowadził relikwie św. Carlo Acutisa do parafii w Bilczy

W parafii św. Kazimierza w Bilczy odbyła się uroczystość wprowadzenia relikwii św. Carlo Acutisa. Liturgii przewodniczył Ksiądz Biskup Andrzej Kaleta, który w homilii przybliżył postać młodego świętego, nazywanego patronem pokolenia cyfrowego. Uroczystość wpisała się w obchody 31 rocznicy utworzenia parafii, a także w doroczną Niedzielę Misyjną.

W homilii bp Kaleta podkreślił, że życie św. Carlo Acutisa jest czytelnym znakiem dla współczesnego świata, a szczególnie dla młodych ludzi poszukujących sensu, szczęścia i drogi do Boga.

Święty, który był zwyczajnym nastolatkiem

Biskup rozpoczął kazanie od przywołania fragmentu książki Domenica Sorrentina „Oryginały, nie fotokopie”, opisującej życie Carlo Acutisa. Jak zaznaczył autor, Carlo był pełnym energii chłopcem, który uprawiał sport, interesował się muzyką, kochał zwierzęta i z pasją poznawał świat nowych technologii.

- „Jego «klasztorem» był świat w takiej formie, w jakiej może go postrzegać młody człowiek, pomiędzy tym, co stabilne i odwieczne, jak przyroda z całym jej pięknem, a tym, co pędzi z prędkością ponad dźwiękową – jak technika i informatyka” – przytoczył biskup fragment publikacji.

Carlo urodził się 3 maja 1991 roku w Londynie, a następnie wraz z rodzicami zamieszkał we Włoszech. Od najmłodszych lat fascynował się informatyką, którą wykorzystał jako narzędzie ewangelizacji. Przygotował między innymi wystawę poświęconą cudom eucharystycznym, pokazując, że nowoczesne technologie mogą służyć głoszeniu Ewangelii i prowadzić ludzi do spotkania z Chrystusem.

– Karol umiał mówić o Jezusie i o sakramentach w taki sposób, że poruszał serca – podkreślił bp Andrzej Kaleta.

Relikwie jako znak obecności Boga

W homilii nie zabrakło refleksji nad znaczeniem kultu relikwii we współczesnym świecie. Biskup zwrócił uwagę, że także dzisiaj potrzebujemy znaków, które przypominają o obecności Boga i wskazują drogę prowadzącą do świętości.

Przywołał słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane 20 maja 2000 roku, w setną rocznicę kanonizacji św. Rity: „Śmiertelne szczątki świętych i błogosławionych, które czcimy, są znamiennym znakiem, czego może dokonać Pan w ludzkiej historii, kiedy napotka pokorne serca otwarte na Jego miłość”.

Jak zaznaczył hierarcha, przykład świętych pozwala odkrywać, że autentyczna wiara nie jest jedynie teorią, lecz konkretnym sposobem życia. W czasach niepokoju, konfliktów zbrojnych i podważania wartości chrześcijańskich postacie takie jak Carlo Acutis stają się drogowskazami dla zagubionego człowieka.

– W momentach krytycznych Pan Bóg powoływał ludzi błogosławionych i świętych, których czynił znakami wskazującymi drogę zagubionej ludzkości. Myślę, że takim znakiem, zwłaszcza dla ludzi młodych, jest błogosławiony Carlo Acutis – mówił biskup.

Modlitwa, Eucharystia i odwaga życia Ewangelią

Szczególne miejsce w życiu Carla zajmowały Eucharystia i modlitwa różańcowa. Młody Włoch starał się codziennie znajdować czas na modlitwę, a przy pomocy komputera opracował schemat różańca, uwzględniający także tajemnice światła. Swoją pracę dedykował rówieśnikom, widząc w różańcu modlitwę ludzi zakochanych w Bogu.

Carlo nie był jednak postacią oderwaną od rzeczywistości. Miał typowe dla nastolatka zainteresowania, słabości i wady. Zdarzało mu się otrzymywać uwagi w szkole, a jego codzienność nie była pozbawiona zwyczajnych trudności. Jednocześnie w najważniejszych sprawach starał się pozostać wierny Ewangelii i nauczaniu Kościoła.

Biskup zwrócił uwagę, że Carlo potrafił iść pod prąd, kiedy wymagała tego wierność chrześcijańskim zasadom. Nie oznaczało to jednak zamknięcia na innych czy surowości pozbawionej radości. Jego wiara była naturalna, autentyczna i pełna nadziei.

To właśnie ta zwyczajność sprawia, że jego świadectwo pozostaje tak bliskie młodym ludziom. Carlo pokazuje, że można kochać Boga, rozwijać swoje pasje, korzystać z osiągnięć techniki i jednocześnie budować życie na trwałych wartościach.

„Oryginały, nie fotokopie”

Jednym z najważniejszych przesłań Carlo Acutisa jest zachęta, by nie kopiować bezrefleksyjnie wzorców proponowanych przez współczesny świat, lecz odważnie rozwijać własne talenty i żyć zgodnie z Ewangelią.

– Święty Karol Acutis, komputerowy geniusz, dusza towarzystwa i normalny nastolatek naszych czasów, pokazuje, że świętość nie jest czymś odległym, zarezerwowanym dla niewielu wybranych i stojących w kontraście z codziennością młodego człowieka XXI wieku – podkreślił bp Andrzej Kaleta.

Jak zaznaczył, przykład młodego błogosławionego dodaje odwagi do bycia sobą – takim, jakim chce widzieć człowieka Chrystus – nawet wtedy, gdy wymaga to sprzeciwu wobec dominujących trendów i negatywnych wzorców. Wprowadzenie relikwii św. Carlo Acutisa do kościoła parafialnego w Bilczy staje się zatem nie tylko uroczystym wydarzeniem religijnym, lecz także zaproszeniem do naśladowania jego wiary, odwagi i miłości do Eucharystii.

Na zakończenie homilii biskup nawiązał do doświadczenia pandemii, które uświadomiło ludziom kruchość życia i niepewność jutra. Wskazał, że odpowiedzi na najważniejsze pytania człowieka należy szukać w Chrystusie.

– Święty Carlo Acutis swoim życiem i śmiercią podpowiada nam odpowiedź. Mówi: odpowiedzią jest Jezus. I to jest propozycja dla wszystkich ludzi, również dla nas – zakończył bp Andrzej Kaleta.

Obecność relikwii św. Carlo Acutisa w parafii św. Kazimierza w Bilczy będzie przypominać wiernym, że droga do świętości zaczyna się w codzienności: od modlitwy, Eucharystii, wierności wartościom i otwartego serca. To także szczególne zaproszenie dla młodego pokolenia, by – zgodnie z przesłaniem Carla – być oryginałem, a nie fotokopią.

xmhas