Bp Jan Piotrowski spotkał się z rodakami w Johannesburgu

W niedzielę, 5 lipca 2026 r., w kościele pw. św. Józefa Robotnika w Norwood w Johannesburgu odbyła się niezwykle wzruszająca Msza Święta, która zgromadziła Polonię oraz polskich misjonarzy posługujących w Republice Południowej Afryki.

Liturgii przewodniczył Jego Ekscelencja bp Jan Piotrowski. Towarzyszyli mu: ks. Eugeniusz Szyszka, dyrektor Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, ks. Mariusz Rak, wikariusz biskupi ds. życia konsekrowanego, ks. prał. Giacomo Antonicelli, sekretarz Nuncjatury Apostolskiej w Pretorii, ks. Andrzej Pierzyński, od wielu lat posługujący w diecezji Umzimkulu, oraz ks. Marcin Kędzia, od roku pełniący posługę duszpasterza Polonii w Republice Południowej Afryki. We Mszy Świętej uczestniczył również diakon stały Ryszard z Johannesburga.

Obecne były także siostry zakonne: s. Lidia Potocka ze Zgromadzenia Służebniczek Starowiejskich, które prowadzi przedszkole w Johannesburgu, a także s. Anna i s. Lucyna ze Zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi, posługujące w diecezji De Aar. Na początku Eucharystii ks. Marcin Kędzia serdecznie powitał wszystkich w imieniu wspólnoty parafialnej. Następnie bp Jan Piotrowski pozdrowił zgromadzonych, podkreślając, że jako przewodniczący Komisji ds. Misji Konferencji Episkopatu Polski przybył do Republiki Południowej Afryki, aby spotkać się z polskimi misjonarzami, których obecnie pracuje tutaj 31.

W homilii biskup przypomniał o wielkim darze chrztu świętego, który jednoczy wszystkich wierzących, niezależnie od miejsca i posługi, jaką pełnią w Kościele. Nawiązał do św. Jana Pawła II, który podczas pielgrzymki do Wadowic uklęknął przy chrzcielnicy, przy której został ochrzczony, wypowiadając pamiętne słowa: „Tutaj wszystko się zaczęło”. To właśnie chrzest jest początkiem drogi wiary i źródłem misyjnego posłania każdego chrześcijanina. Dlatego Kościół nieustannie potrzebuje misjonarzy, którzy będą głosić Chrystusa i wypełniać Jego nakaz misyjny, prowadząc kolejne pokolenia do sakramentu chrztu. Jak podkreślił biskup, Kościół ze swej natury jest misyjny.

Bp Jan Piotrowski wyraził również wdzięczność i uznanie dla miejscowej Polonii za troskę o piękny kościół oraz za pielęgnowanie wiary i polskich tradycji z dala od ojczyzny. Na zakończenie Mszy Świętej przedstawiciele Polonii podziękowali biskupowi Janowi za obecność, a także wszystkim kapłanom za ich posługę i świadectwo. Podkreślili, że takie spotkania są dla nich czytelnym znakiem duchowej więzi z Kościołem w Polsce i z ojczyzną.

Po Eucharystii wszyscy spotkali się przy wspólnym stole. Przy kawie serwowano tradycyjne polskie pączki i pierogi, a rozmowy trwały jeszcze długo. Rodacy dzielili się z kapłanami historiami swojego życia i doświadczeniami emigracji. Wśród uczestników byli potomkowie Polaków, którzy osiedlili się w Republice Południowej Afryki po II wojnie światowej, osoby, które przybyły tutaj w czasie emigracji solidarnościowej, a także ci, których los przyprowadził na afrykańską ziemię w innych okolicznościach. Choć ich drogi były różne, wszystkich łączy ten sam język, wspólna historia oraz głęboka miłość do Polski.

Bp Jan Piotrowski zakończył dzień obiadem z misjonarzami u gościnnych Sióstr Służebniczek Starowiejskich.

To niedzielne spotkanie raz jeszcze pokazało, że odległość liczona tysiącami kilometrów nie jest w stanie osłabić więzi, które rodzą się z wiary, wspólnej historii i umiłowania ojczyzny. Dla wielu obecnych była to nie tylko okazja do wspólnej modlitwy, ale także chwila umocnienia i przypomnienia, że Kościół i Polska pozostają blisko ich serc, niezależnie od miejsca, w którym przyszło im żyć. W atmosferze wdzięczności, wzruszenia i braterskiej wspólnoty wszyscy opuszczali parafię z nadzieją, że takie spotkania będą nadal umacniać jedność Polonii oraz pozostaną pięknym świadectwem żywej wiary i pamięci o swoich korzeniach.

✠ Henryk M. Jagodziński
NUNCJUSZ APOSTOLSKI W RPA, LESOTHO, NAMIBII, ESWATINI i BOTSWANIE

Johannesburg, dnia 5 lipca 2026 r.