Mimo mrozu już przeszli na Święty Krzyż, modląc się o trzeźwość

Kilkaset osób wzięło udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej z Nowej Słupi na Święty Krzyż. Wierni modlili się w intencji trzeźwości. Zwieńczeniem wędrówki była Msza św. pod przewodnictwem Księdza Biskupa Andrzeja Kalety.

Pątnicy wyruszyli w piątek, 20 lutego 2026 r. z Nowej Słupi, sprzed kościoła św. Wawrzyńca. Mimo mroźnej aury przeszli Szlakiem Królewskim, prowadzącym do najstarszego polskiego sanktuarium.

– Już po raz jedenasty przechodzimy Drogę Krzyżową w intencji trzeźwości. Bardzo dużo osób przybyło na to nabożeństwo. Modlimy się o to, aby cały naród żył w trzeźwości, a w szczególności nasza diecezja – mówi ks. dr Kamil Banasik, duszpasterz trzeźwości diecezji kieleckiej.

Rozważania podczas Drogi Krzyżowej prowadzili trzeźwiejący alkoholicy, a przy wybranych stacjach uczestnicy dzielili się świadectwami wychodzenia z nałogu. Jednym z nich podzielił się Grzegorz.

– Nałóg, ta choroba, zniewolił wszystkie aspekty mojego życia, moralne, psychiczne i fizyczne. Straciłem bliskich, dalszą rodzinę, sąsiadów. To trwało długo. Początki trzeźwienia nie były łatwe. Musiałem przez wiele lat naprawiać wszystko to, co alkohol spustoszył w moim życiu. Dzisiaj, dzięki temu, że mam przyjaciół, wspólnotę i odzyskałem wiarę, mogę dawać świadectwo i nieść pomoc innym. Jestem wdzięczny, że mogę tu stać, że jestem trzeźwy, że nie zawiodłem wszystkich, choć byłem już jedną nogą na tamtym świecie… – mówił.

Niektórzy uczestnicy brali udział w nabożeństwie po raz pierwszy.

– Jestem alkoholikiem. Udział w tej Drodze Krzyżowej daje mi nadzieję – mówił jeden z mężczyzn.

– Idę tu z nadzieją. Chcę modlić się za brata, który zmaga się z nałogiem – mówiła pani Justyna.

Po raz kolejny trasę na Święty Krzyż pokonała mięzy innymi pani Alina.

– Idę po raz czwarty, ponieważ moje dzieci są uzależnione i modlę się za nie. Bardzo dziękuję Bogu za to, że tu jestem. Pogoda w ogóle mi nie przeszkadza. Dziękuję Panu za taką możliwość – podkreśla.

– Modlę się w intencji całego kraju, za wszystkich uzależnionych od alkoholu. Myślę, że dzięki takim nabożeństwom część osób może podjąć refleksję i pracę nad sobą. To może być zachęta do zmiany, dlatego uważam, że są to niezwykle potrzebne inicjatywy – ocenia pan Paweł.

Zwieńczeniem Drogi Krzyżowej była Msza św. w Bazylice na Świętym Krzyżu, której przewodniczył Ksiądz Biskup Andrzej Kaleta. W słowie skierowanym do wiernych, biskup podkreślał, że tylko wtedy, gdy będziemy wierni Bogu, Ewangelii i Kościołowi, możemy żyć w trzeźwości i trwać w prawdziwej wolności, do jakiej wyswobodził nas Chrystus.

– Prawdziwa pokuta jest więc dążeniem do uwolnienia siebie od zła, które nas osłabia a nawet paraliżuje. Jest to dążenie do wolności. To dążenie nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji coraz większego zagrożenia płynącego z uwikłania się w różne nałogi. Dlatego wszyscy jesteśmy posłani przez Chrystusa, żeby odnawiać najpierw siebie samego a potem aby przemieniać oblicze naszej Ojczyzny, żeby Polska miała oblicze trzeźwego narodu. Budowanie trzeźwości i obrona wolności Polaków to zadanie ciągle aktualne, które trzeba podejmować w każdej epoce i w każdej sytuacji na nowo. Trzeźwość jak i wolność Narodu nie jest bowiem dana raz na zawsze. Wiemy z historii, że okresy odrodzenia narodowego i zrywów patriotycznych zawsze wiązały się ze wzmożoną pracą trzeźwościową, z darem abstynencji ze strony wielu Polaków, bo abstynencja wielu prowadzi do trzeźwości wszystkich – mówił w homilii  biskup Andrzej Kaleta. 

Doroczne nabożeństwo z Nowej Słupi na Święty Krzyż wpisuje się w obchody  59. Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu. Tegoroczny czas modlitwy i refleksji przebiega pod hasłem „Polska silna wiarą i trzeźwością”.

tekst za: emkielce.pl

>> Foto i videorelacja