Relacja Nuncjusza w RPA: Wizyta pastoralna w diecezji Klerksdorp

Na zaproszenie Jego Ekscelencji biskupa Victora Hlolo Phalany, w czwartek 26 lutego 2026 r. odbyłem wizytę pastoralną w diecezji Klerksdorp. Od Pretorii dzieli ją 227 kilometrów, około trzech godzin drogi. Już sama podróż była dla mnie czasem wdzięczności i oczekiwania na spotkanie z żywą wspólnotą Kościoła.

Po przybyciu udaliśmy się do Centrum Rekolekcyjnego „Rabbuni”, co po hebrajsku znaczy „Nauczycielu”. Tego słowa, jak przypomina św. Jan w swojej Ewangelii, użyła Maria Magdalena, witając Zmartwychwstałego Pana. Przy wjeździe do ośrodka witała nas płaskorzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego, wymowny znak nadziei, która jest fundamentem naszej wiary. Tam serdecznie powitał mnie ksiądz biskup wraz ze swoimi współpracownikami.

Wieczorem wspólnie odmówiliśmy nieszpory w kaplicy domu biskupiego, a następnie udaliśmy się do katedry Chrystusa Odkupiciela, która od 1978 roku pełni funkcję kościoła katedralnego. Tam udzieliłem pierwszego błogosławieństwa wiernym diecezji Klerksdorp. Wśród nich był także nasz rodak, pan Stanisław Wojtasik, mieszkający w Republice Południowej Afryki od pięćdziesięciu lat. Przygotowane przez niego pierogi stały się pięknym znakiem polskiej gościnności. Przez chwilę poczułem się jak w ojczyźnie: rozmawiałem po polsku i smakowałem tradycyjnych potraw. Tak radośnie zakończył się mój pierwszy wieczór w Klerksdorp.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy Eucharystią w kaplicy Centrum „Rabbuni”. Następnie odbyło się spotkanie z kapłanami i diakonami stałymi diecezji. Był to czas szczerego dzielenia się radościami i wyzwaniami duszpasterskimi.

W swoim wystąpieniu wyraziłem wdzięczność za serdeczne przyjęcie oraz przekazałem pozdrowienia i apostolskie błogosławieństwo Ojca Świętego Leona XIV. Podkreśliłem, że choć diecezja liczy około 1,8 miliona mieszkańców, w tym 118 tysięcy katolików, za każdą liczbą kryje się konkretna osoba — jej historia, cierpienie i nadzieja. Nawiązując do słów Papieża skierowanych do duchowieństwa rzymskiego, wskazałem trzy istotne wymiary życia kapłańskiego: jedność, przykładność życia oraz prorocką wrażliwość na znaki czasu.

Jedność, zakorzeniona w Chrystusie, jest siłą Kościoła. Braterstwo kapłańskie, wspólna modlitwa i wzajemne wsparcie pomagają przezwyciężyć zmęczenie i samotność. Przykładność życia nie oznacza bezbłędności, lecz autentyczność i stałe nawracanie się. W świecie pełnym relatywizmu wierni oczekują jasnego i pokornego świadectwa. Zachęciłem także do odwagi w mierzeniu się z wyzwaniami: przemocą, nierównościami, ubóstwem i podziałami społecznymi. Kościół jest wezwany, by w tych realiach być znakiem nadziei.

Sobota 28 lutego była dniem wielkiej radości, święceń kapłańskich diakona Tshediso Jacksona Letsoary. Przypadł mi zaszczyt przewodniczenia Eucharystii i udzielenia mu święceń. Ze względu na liczbę wiernych uroczystość odbyła się w parafii św. Marcina de Porrès w Kananze. Kościół wypełnił się po brzegi, a wraz z wiernymi modliło się 25 kapłanów.


W homilii podkreśliłem, że kapłańskie „tak” jest odpowiedzią na miłość Chrystusa, podobnie jak „tak” Maryi. Mówiłem o kapłanie jako słudze, namaszczonym i posłanym, by głosić Dobrą Nowinę ubogim i opatrywać rany serc złamanych. Przypomniałem, że centrum życia kapłańskiego jest Eucharystia oraz osobista przyjaźń z Chrystusem. Dla mnie było to pierwsze udzielenie święceń kapłańskich w południowej Afryce: moment głęboko poruszający i pełen wdzięczności.

Tego samego dnia, po południu odwiedziliśmy belgijskich Oblatów Maryi Niepokalanej – weteranów pracy misyjnej: o. Donaata Bohe oraz o. Geralda Vandesompele. O. Donaat przebywa w Republice Południowej Afryki już od 62 lat, z czego przez 30 lat pełnił posługę wikariusza generalnego diecezji Klerksdorp. Z kolei o. Gerald jest w tym kraju od 57 lat, również oddając swoje życie pracy misyjnej.  Było to wzruszające spotkanie z ludźmi, którzy oddali swoje życie ewangelizacji.

Następnego dnia, przed Mszą św. kończącą obchody jubileuszu w diecezji Klerksdorp, spotkaliśmy się z Premierem Prowincji North West, panem Lazarusem Kagiso Mokgosi, Burmistrzem Wykonawczym Gminy Matlosana, panem Fikile Mahlophe, oraz Przewodniczącym Afrykańskiego Kongresu Narodowego w Prowincji North West, Cde. Dumile Maloyi. Ich obecność była znakiem wzajemnego szacunku i współpracy. Następnie wszyscy udaliśmy się do katedry.

Podczas Eucharystii przypomniałem, że choć kończy się Jubileusz i moja wizyta, nie kończy się działanie Boga. Wskazałem na powołanie Abrama jako zaproszenie do drogi wiary. Jubileusz nie był jedynie wspomnieniem przeszłości, lecz wezwaniem do odnowy i odwagi. Podkreśliłem, że Kościół nie istnieje dla siebie, lecz po to, by być błogosławieństwem dla innych. Prawdziwe owoce Jubileuszu to przemienione serca, pojednanie i odnowiona nadzieja. Zachęciłem, by zejść z „góry Tabor” do codzienności, niosąc w sobie światło Chrystusa.

Premier w swoim przemówieniu rozpoczął znakiem krzyża i podziękował Kościołowi za jego historyczną rolę w walce z niesprawiedliwością apartheidu. W odpowiedzi podkreśliłem, że Kościół i władze publiczne spotykają się w trosce o dobro wspólne i godność człowieka. Przywołałem słowa papieża Leona XIV, że polityka może być najwyższą formą miłości, gdy jest prawdziwą służbą.

Mówiłem także o znaczeniu wolności religijnej, o potrzebie moralnego kompasu w życiu publicznym oraz o odpowiedzialności za etyczny rozwój technologii. Zapewniłem o gotowości Kościoła do współpracy w budowaniu społeczeństwa sprawiedliwego i solidarnego.

Na zakończenie przywołałem postać św. Tomasza More’a jako wzór dla polityków — człowieka, który traktował służbę publiczną jako misję zakorzenioną w prawdzie i wierności sumieniu. Zapewniłem o gotowości Kościoła do współpracy w budowaniu społeczeństwa opartego na sprawiedliwości, solidarności i nadziei, a wszystkich obecnych powierzyłem Bożemu błogosławieństwu.

Przed końcowym błogosławieństwem Premier poprosił o specjalne błogosławieństwo z nałożeniem rąk. Uklęknął przed ołtarzem, a ja udzieliłem mu tego błogosławieństwa.

Po Eucharystii spotkałem się z liderami dekanatów, organizacji i sodalicji diecezji. Podziękowałem im za zaangażowanie i przypomniałem, że synodalność jest sposobem bycia Kościołem — Kościołem, który słucha i idzie razem. Zachęciłem do budowania kultury dialogu, do towarzyszenia młodym oraz do odkrywania drogi właściwej dla tej diecezji, zgodnie z jej historią i kulturą. Podkreśliłem, że ludzi inspirują nie struktury, lecz świadkowie żyjący Ewangelią z radością.

Wizyta zakończyła się wspólnym posiłkiem przygotowanym przez wspólnotę libańską w Klerksdorp. W duchu wdzięczności powróciliśmy do Pretorii, przygotowując się do kolejnej podróży, tym razem do Botswany.

Wyjeżdżałem umocniony świadectwem wiary tej diecezji. Widziałem Kościół żywy, zaangażowany i pełen nadziei. Wierzę, że Pan, który rozpoczął w nim dobre dzieło, będzie je nadal prowadził.

✠ Henryk M. Jagodziński
NUNCJUSZ APOSTOLSKI W RPA, LESOTHO, NAMIBII, ESWATINI i BOTSWANIE

Pretoria, dnia 1 marca 2026 r.