W Gnieźnie wręczono krzyże misyjne - Kielczanin pojedzie do Peru

Ks. Filip Korban, wywodzący się z parafii Miłosierdzia Bożego w Kielcach, już za kilka miesięcy wyjedzie na misje do Peru. 26 kwietnia 2026 r. w Gnieźnie, podczas Uroczystości Odpustowych przyszli misjonarze otrzymali Krzyże Misyjne.

Sumie odpustowej przewodniczył kard. Ladislav Nemet SVD, metropolita belgradzki. Mszę św. koncelebrował m.in. Biskup Kielecki Jan Piotrowski, Przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji.

W homilii kard. Namet nawiązał do misyjnej posługi św. Wojciecha. 

– Był człowiekiem modlitwy, prawdy i moralnej odwagi. Szukał dróg, które prowadzą do Boga, nawet wtedy, gdy jego dawne plany legły w gruzach. Łączył duchowość Wschodu i Zachodu. Jego postać wzywa nas do pracy nad Europą (…). Eucharystia prowadzi nas ku misji i pragnieniu, by zanieść Chrystusa światu – tłumaczył. 

Na zakończenie Mszy św. dziesięciu misjonarzy, którzy już niedługo wyruszą głosić Ewangelię m.in. do Sierra Leone, Turkmenistanu, na Kubę, do Boliwii, Kazachstanu i Republiki Środkowoafrykańskiej otrzymało Krzyż Misyjny. Wśród nich był ks. Filip Korban.

– Misje muszą być zawsze działaniem kościelnym, które buduje i manifestuje jedność. Dotyczy to nie tylko tych, którzy wyruszają. Również ci, którzy zostają w Polsce są powołąni do życia i działania w Kościele i społeczeństwie w jedności i dla jedności. Jedność jest możłiwa tylko tam, gdzie panuje pokora. Pycha natomiast rodzi podziały. Zostaliśmy posłani, by nieść światu Ewangelię, a nie nasze podziały. Patrząc na misjonarzy, którzy dziś wyruszając w drogę, dziękując panu za ich odpowiedź nie możemy nie zauważyć, że maleje liczba osób udających się na misje. Dlatego, z większą wiarą chcemy realizować wskazanie Jezusa „proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje”. Niech te krzyże inspirują, chronią i pociesza wszystkich, którym będziecie głosili Ewangelię – mówił abp. Antonio Guido Filipazzi, Nuncjusz Apostolski w Polsce, który wraz z Biskupem Kieleckim Janem Piotrowskim wręczył Krzyże Misyjne.

Za kilka miesięcy ks. Filip Korban uda się do Peru. Tam będzie posługiwał w parafii Puerto Bermudez w centralnej części kraju.

– Od lat przebywa tam ks. Grzegorz Pańczyk. Jest tam odnowiony kościół franciszkański. Parafianie mieszkają w nieraz bardzo oddalonych wioskach, gdzie trzeba dojeżdżać samochodem, bądź dopływać łódką. Wspólnota składa się z wielu plemion i jest zróżnicowana. Sam Kościół w Peru wygląda nieco inaczej niż w Polsce. Największym wyzwaniem będzie wejście w ich kulturę, zwyczaje i sposób przeżywania wiary – mówił ks. Filip Korban, który opowiedział również jak zrodziło się jego powołanie misyjne.

–  Jako kleryk, podczas stażu misyjnego w Peru w 2018 roku, zobaczyłem Kościół, który chociaż jest bardzo ubogi materialnie, ale jednocześnie niesamowicie bogaty wiarą. Mogłem tam zobaczyć ludzi, którzy szli wiele kilometrów, by przez chwilę pomodlić się z kapłanem. To było bardzo poruszające świadectwo. To ziarno kiełkowało we mnie przez kolejne lata formacji – najpierw w seminarium, potem przez cztery lata kapłaństwa. Samo pragnienie to oczywiście za mało, żeby wyjechać na misję. Przeszedłem dziewięciomiesięczne szkolenie w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Tam poznawałem specyfikę pracy misyjnej, uczyłem się języka, którego naukę zaczynałem od zera. Oprócz tego spędzałem godziny na licznych wykładach, otrzymałem wiedzę z zakresu medycyny, a nawet jazdy po trudnym terenie. Najważniejsza była jednak modlitwa, bo to z niej misjonarz czerpie siłę do posługi – podkreślał nasz rozmówca.

Ks. Filip Korban pochodzi z parafii Bożego Miłosierdzia na kieleckim Czarnowie. Jest absolwentem Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Św. Stanisława Kostki w Kielcach. Ukończył studia teologiczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim obroną pracy magisterskiej, która była poświęcona zagadnieniom ewolucjonizmu. Praca została przedstawiona na KUL-u do konkursu jako najlepsze magisterium w roku 2021. Jako wikariusz posługiwał w parafii Bożego Ciała w Słomnikach.

tekst za: emkielce.pl