Zakończył się staż misyjny w Peru

Na adres Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej wpłynął list podsumowujący staż misyjny naszych kleryków w Peru. Zachęcamy do lektury.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W poniedziałek, 27 lipca 2026 r. zakończył się nasz staż misyjny w Peru, który trwał od 3 lipca. W tym czasie spędzonym w głównej mierze w parafii Puerto Bermudez, gdzie posługuje nasz misjonarz ks. Grzegorz Pańczyk, szczególnie cenne były spotkania z ludźmi, którzy pomimo tego że dzieli nas wiele tysięcy kilometrów są nam bliscy, ze względu na to że przez dar sakramentu chrztu świętego, tworzymy Kościół Święty - Mistyczne Ciało Chrystusa, przez co jesteśmy zjednoczeni jako bracia i siostry.

Niezwykle cenne były spotkania z dziećmi i młodzieżą w miejscowym przedszkolu oraz szkole, która została wybudowana dzięki hojności wiernych naszej diecezji. Niezwykle cenne było też doświadczenie spotkań z mieszkańcami wiosek indiańskich.

W czasie naszego pobytu w Peru nie mogło zabraknąć wizyty w miejscu zroszonym krwią przez polskich męczenników - bł. O. Michała Tomaszka oraz bł. O. Zbigniewa Strzałkowskiego. Byli oni franciszkańskimi misjonarzami w Pariacoto, które położone jest w Andach. Zostali oni zabici przez rozstrzelanie 9 sierpnia 1991 przez terrorystów  komunistycznej organizacji " Świetlisty szlak". Pomimo tego, że zdawali sobie sprawę z zagrożenia, które mogło ich dotknąć, pozostali do końca wierni służbie Bogu i ludziom.

W drodze do Pariacoto odwiedziliśmy także dopiero co powstające  Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Medio Mundo. Jego poświęcenie zaplanowane jest w Święto Miłosierdzia Bożego w 2027 roku. Przy sanktuarium mają powstać także dzieła miłosierdzia takie jak sierociniec czy dom dla osób starszych.

Niech Pan Bóg będzie uwielbiony za wszystko co dokonał w tym czasie, za wszystkich ludzi, których w tym czasie mogliśmy spotkać. Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wspierali nam tym czasie pragniemy z serca podziękować. Niech Pan Bóg wszystkim błogosławi  i Maryja Niepokalana otacza płaszczem swej opieki.

Alumn Olaf Rabiej